...podróżował, pytał, obserwował, i z tego, co mu inni powiedzieli i co sam zobaczył gromadził swoją wiedzę. Czyli jego pierwszym działaniem była podróż. Ale czy nie jest tak w przypadku wszystkich reporterów? Że naszą pierwszą myślą jest przede wszystkim wyruszyć w drogę? Droga jest źródłem, jest skarbnicą, jest bogactwem. Dopiero w drodze reporter czuje się sobą, czuje się w domu.
byłem w gdańsku. nie przesadzę jeśli napiszę, że ten kilkudniowy wyjazd zmienił mnie tak mocno, jak żadna podróż do tej pory. no, może trochę kłamię pisząc, że to wyjazd... bo ten, gdyby nie goszczący mnie wspaniali ludzie, byłby podobny do wszystkich innych.
odżyłem, odetchnąłem i uspokoiłem się psychicznie. jakoś przyjemniej mi się teraz patrzy w przyszłość.
żałuję tylko, że było tak cudnie, że nie myślałem o fotografowaniu.